Blog Innej Mamy i Innego Syna. O fajnych miejscach i wydarzeniach. O tym jak oswoić świat, gdy jest się trochę innym...

sobota, 18 kwietnia 2015

Zielono nam...

Łapiąc w locie piękną pogodę, która pojawia się i znika, wybraliśmy się witać wiosnę w Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie. Było na czym oko zawiesić. Ogród przybrał iście bajkową szatę.


Przepiękne tulipany,


 zachwycające magnolie. Cudo.


Najwięcej radości sprawiła nam wycieczka w "góry". Tak, tak! W Powsinie można podziwiać roślinność górską wędrując przez ekspozycję odwzorowującą tatrzańskie czy pienińskie krajobrazy.





Z gór można w parę minut przemieścić się nad jezioro.



Wojtek nie tylko podziwiał wodną roslinność, ale udało nam się zobaczyć świeżo przebudzoną ropuchę!
 Na tym nie koniec atrakcji. Będąc w Powsinie koniecznie trzeba zajrzeć do szklarni i zobaczyć kolekcję roślin tropikalnych i subtropikalnych.Od gigantycznych cytrusów trudno oderwać oczy...



Może herbatka z cytrynką...malutką...




A na koniec poszliśmy podziwiać kaktusy. Jak Tatry to czemu nie Dziki Zachód?...





I tak zwiedziliśmy pół świata w jedno popołudnie.
 Przyjeżdżajcie, podziwiajcie!

10 komentarzy:

  1. Aż nabrała mnie ochota na odwiedzenie naszego ogrodu botanicznego w Sosnowcu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejny swietny wypad zaliczony !!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. A no właśnie słyszałam, ze w Powsinie już kwitną magnolie!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. łał! spędziliście fantastycznie ten wiosenny dzień! Aż naszła mnie ochota na podobną wycieczkę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zdjęcia, aż poczułam zew wiosny. U mnie tak ciągle wieje i jest zimno, że potrzebuje zapewnienia, że ta wiosna naprawdę przyszła. Piękne miejsce, aż żałuje, że tak daleko, kiedyś nadrobię:)

    OdpowiedzUsuń